sobota, 22 listopada 2008

Rola dziennikarzy śledczych cz. 6

5. Przyszłość dziennikarstwa śledczego.

Jutro dziennikarstwa śledczego przyniesie najprawdopodobniej zmianę miejsca publikacji sensacyjnych odkryć. Coraz rzadziej będzie można spotkać artykuły o charakterze dochodzeniowym w dziennikach. Redakcje z powodu spadającego zainteresowania społeczeństwa tradycyjną gazetą drukowaną i mniejszych dochodów, zmuszone są do cięć. Na pierwszy ogień idą koszto- i czasochłonne śledztwa dziennikarskie. Niewiele redakcji może sobie pozwolić na zatrudnienie dziennikarza, który nad jednym tematem pracuje kilka miesięcy i nawet nie daje gwarancji, że wynik śledztwa będzie oczywisty i na tyle dobry, by można było zamieścić tekst na pierwszej stronie. Prawdopodobnie najczęstszym miejscem publikacji dziennikarzy śledczych będą strony internetowe, telewizja (która ulegnie procesowi tabloidyzacji) oraz książki, których zaletą jest to, iż będzie można zamieścić w nich całościowy przebieg śledztwa.
Przyszłość investigative reporting zależy od zapotrzebowania społecznego na tego rodzaju dziennikarstwo, od sprzyjającego klimatu społecznego, jak też od kompetencji samych dziennikarzy. Świat, w którym żyjemy wzbogaca się wciąż o nowe wątki i wymiary, przez to jest niełatwy do zrozumienia. Istnieć więc będzie uzasadniona potrzeba pracy dziennikarzy–tłumaczy otaczającego nas środowiska.
Wendell Rawls, uhonorowany nagrodą Pulitzera dyrektor International Consortium of Investigative Journalists at the Center for Public Integrity, zapytany o przyszłość dziennikarstwa śledczego odpowiedział: „To proste. Dziennikarstwo śledcze jest przyszłością. Zapotrzebowanie na takie dziennikarstwo jest większe niż kiedykolwiek i Ci którzy zarządzają korporacjami medialnymi muszą to dostrzec, jeśli chcą przetrwać” .

6. Podsumowanie.

Minęło już niemal sto lat od czasu kiedy pierwsi, w pełni profesjonalni muckrakerzy rozpoczęli swoją ważną pracę. W dalszym ciągu dziennikarstwo śledcze pozostaje jednym z najważniejszych gatunków dziennikarstwa i jest postrzegane jako „bastion demokracji, dzięki któremu w sposób pokojowy wprowadzane są ważne zmiany społeczne” . Dziennikarze śledczy byli i nadal są potrzebni, by kontrolować wszechmocne urzędy, patrzeć na ręce osobom pełniącym zajmującym ważne stanowiska, prześwietlać tajne interesy korporacji. Zastępują oni niekiedy instytucje powołane do tego celu – policję, prokuraturę czy organy kontroli państwowej, które nie mają odwagi rozpocząć śledztwa. Pełnią rolę oskarżyciela wobec przestępców i obrońcy wobec pokrzywdzonych.
W dzisiejszym społeczeństwie wiele rzeczy należy zreformować i przekształcić. Dziennikarze śledczy tropią owe błędy i niedomówienia. Informują o nich opinię publiczną, która uświadamia sobie o co należy walczyć, co należy zmienić. Politycy – niestety najczęściej w obliczu kolejnych wyborów i zagrożonej reelekcji – obiecują poprawę. Różne są wyniki tych obietnic. Lecz najważniejsze jest to, iż dziennikarze śledczy – pomimo przeszkód – nie ustają w swojej walce o lepszy świat.

Brak komentarzy: