3. Charakterystyka wybranych ugrupowań biorących udział w kampanii wyborczej
Do udziału w wyborach do Dumy Państwowej rosyjska Centralna Komisja Wyborcza dopuściła 11 ugrupowań. Głównymi partiami na rosyjskiej scenie politycznej są:
· Jedna Rosja (Единая Россия),
· Komunistyczna Partia Federacji Rosyjskiej (KPFR, Коммунистическая Партия Российской Федерации) Giennadija Ziuganowa,
· Liberalno-Demokratyczna Partia Rosji (LDPR, Либерально-демократическая Партия России) Władimira Żyrynowskiego,
· Sprawiedliwa Rosja: Ojczyzna/Emeryci/Życie (Справедливая Россия: Родина/Пенсионеры/Жизнь) Siergieja Mironowa,
· „Jabłoko” Grigorija Jawlińskiego,
· Sojusz Sił Prawicy (SPS, Союз правых сил) Borysa Niemcowa i Nikity Biełycha.
Ze startu w wyborach wykluczono:
· Sojusz Ludowo-Demokratyczny (Народно-демократический союз) byłego premiera Michaiła Kasjanowa,
· Zjednoczony Front Obywatelski (Объединённый гражданский фронт) Garriego Kasparowa,
· Republikańską Partię Rosji (Републиканская партия России) Władimira Ryżkowa,
· Wielką Rosję Dmitrija Rogozina,
· Partię Narodowo-Bolszewicką (Национал-Большевисткая партия) Eduarda Limonowa.
Jedna Rosja, partia określana jako prokremlowska, proputinowska jest politycznym zapleczem dla obecnego prezydenta Rosji, który notabene startował do Dumy z jej listy. Kierownictwo partii zaproponowało, by wybory te zostały potraktowane przez Rosjan jako referendum poparcia dla Putina. Program polityczny jest krótki: wypełnienie planu Putina wobec Rosji. Niektórzy publicyści sądzą, iż podstawowym punktem planu Putina jest dla niego utrzymać się u steru władzy. Partia liczy w swoich szeregach ponad 1 780 000 członków. Nowych członków przybywa w bardzo szybkim tempie (około 40 tysięcy miesięcznie) – skuszeni najprawdopodobniej przywilejami, jakie może dawać posiadanie legitymacji partyjnej. Nieoczekiwanie sam Putin, nieposiadający legitymacji członkowskiej, skrytykował partię oświadczając, „że nie ma ona ugruntowanej ideologii i zasad, a w jej szeregach jest wielu zwykłych karierowiczów.” Jednakże, jak dodał, nie widzi w Rosji lepszej partii od Jednej Rosji. Pod względem organizacyjnym partia jest silnie wewnętrznie zróżnicowana, frakcje walczą o swoje wpływy i nie ma jednolitego ośrodka decyzyjnego. Liderem partii jest Borys Gryzłow, przewodniczący Dumy Państwowej.
W wyścigu po władzę najpoważniejszą konkurentką Jednej Rosji, a zarazem najbardziej zwalczaną jest Komunistyczna Partia Federacji Rosyjskiej (KPFR). Jej liderem od początku działalności, czyli od lutego 1993 r. jest Giennadij Ziuganow. Uważana jest za spadkobierczynię Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego (KPZR). Zdaniem Freda Vaira, moskiewskiego korespondenta "Christian Science Monitor" KPRF to „mieszanina rozmaitych ideologii – nostalgii po ZSRR, nacjonalizmu i trochę socjaldemokracji [...], w istocie rzeczy to organizacja typu biurokratycznego, której jedynym celem politycznym jest powrót do władzy.” Aleksander Zinowiew, pisarz, filozof i wykładowca na Uniwersytecie Moskiewskim, określający się mianem analityka systemu twierdzi, iż „komuniści i KPRF to pozostałość sowieckiej organizacji społeczeństwa. W ZSRR partia była superwładzą, a nie partią w zachodnim znaczeniu. Teraz w ramach systemu postsowieckiego KPRF stała się partią [...], ale jednocześnie odrzuciła wiele zasadniczych pryncypiów komunistycznych.” Partia liczy blisko 180 tys. członków.
Liberalno-Demokratyczna Partia Rosji jest, wbrew nazwie sugerującej jej centrowy charakter, partią populistyczną o nastawieniu skrajnie prawicowym, ponadto uważana jest za partię nacjonalistyczno-imperialistyczną. W programie partii odnaleźć można dość radykalne postulaty, jak wprowadzenie kary śmierci, delegalizacja sekt religijnych, czy nawet rozbioru Polski. Założył ją w marcu 1990 r. Władimir Żyrynowski, znany skandalista, uczestnik wielu telewizyjnych show, który wciąż jest jej liderem. Ważną postacią jest Igor Lebiediew, lider frakcji LDPR w Dumie Państwowej. Należy do niej około 500 tysięcy. członków, z czego niemal połowę stanowią ludzie młodzi w przedziale wiekowym 16 – 29 lat.
Czwartą siłą polityczną w Rosji jest obecnie Sprawiedliwa Rosja Siergieja Mironowa, która powstała z połączenia Ojczyzny (Родина), Rosyjskiej Partii Emerytów (Российская партия пенсионеров) i Rosyjskiej Partii Życia (Российская партия жизни). Działacze partii chcą, by ich ugrupowanie stanowiło przeciwwagę dla Jednej Rosji w bipolarnym systemie, który ich zdaniem niedługo wykrystalizuje się na rosyjskiej scenie politycznej. Ugrupowanie nawiązuje do ideologii socjaldemokratycznej.
Interesującą partią, choć niemającą tak dużego wpływu na politykę rosyjską jak trzy poprzednie, jest partia „Jabłoko” Grigorija Jawlińskiego założona w 2001 r. Jest partią liberalną zakładającą utworzenie demokratycznego państwa prawa przez społeczeństwo obywatelskie. W gospodarce opowiada się za poszanowaniem własności prywatnej i wolnym rynkiem. Pojawiają się jednakże pewne akcenty socjaldemokratyczne, takie jak założenie sporych wydatków budżetowych na grupy społecznie wykluczone, czy też regulacja systemów oświaty i zdrowia na zasadzie dofinansowywania z budżetu państwa.
Partią całkowicie opozycyjną wobec systemu, mającą na celu "pełny demontaż reżimu Putina" jest Zjednoczony Front Obywatelski, założony w kwietniu 2005 r. przez Garriego Kasparowa – słynnego szachowego mistrza świata. W manifeście programowym partii można przeczytać: ”Podważamy legalność władzy, ponieważ ona podważyła nasze swobody obywatelskie. Zlikwidowała wybieralność gubernatorów – obecnie są namiestnikami prezydenta.”
Kasparow protestuje przeciwko dyskryminowaniu opozycji przez lojalną wobec Kremla telewizję, która „sukcesywnie likwiduje wolność słowa. Media, które udostępniają trybunę opozycji, można wyliczyć na palcach jednej ręki. W telewizji panuje drakońska cenzura. Ostatni raz zaproszono mnie tam w styczniu ubiegłego roku i przed wejściem do studia NTV prowadzący błagał, abym nie używał słów "Chodorkowski" i "Czeczenia" – jakby to były ordynarne przekleństwa!”
Liderzy ZFO obawiają się, iż zarówno wybory do Dumy Państwowej, jak i późniejsze wybory prezydenckie (zaplanowane na marzec 2008 r.) będą ”wyreżyserowaną farsą”. Wypowiadają się również w sprawie nadużyć władzy: „chcemy uświadomić ludziom, że ich problemy finansowe mają ścisły związek z likwidacją ich praw politycznych. Najpierw narzuca się im władzę, potem ta władza sięga im do kieszeni. W Woroneżu z jednego rubla ściągniętych tam podatków pozostaje 16 kopiejek, w Tomsku – 13 kopiejek. Resztę zabiera Moskwa.”
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz